Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 837 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kwesta pod pocztą

sobota, 25 grudnia 2010 12:51

 

 

W dniu 16.12.10 ok 40 uczniów i nauczycieli Larkin Community College  śpiewało kolędy w GPO, aby zebrać pieniądze na cele charytatywne Saint Vincent de Paul


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Kolejny Polak zabity nożem

poniedziałek, 20 grudnia 2010 10:35

"Polacy muszą coś wiedzieć”

Dzisiaj zabrali mi moje serce! Zabili mi Bartka! Proszę Was o to, żebyście pamiętali go jako zwariowanego chłopaka! Żałobę, proszę zostawcie dla mnie. Jest mi bardzo ciężko i wiem, że się nie podniosę szybko... Byłeś dla mnie serca biciem!!! Kocham cały czas i modlę się, żeby to nie była prawda” - napisała do znajomych Aneta R., dziewczyna zamordowanego w sobotę w Swords pod Dublinem, Bartłomieja Urbaniaka. 29-latek zginął od ciosu nożem. Do zdarzenia doszło podczas zabawy urodzinowej kolegi.

 

Bartłomiej Urbaniak miał 29 lat, dziewczynę i mnóstwo planów na przyszłość...

 

Tragedia na imprezie urodzinowej

Detektywi z irlandzkiej policji nadal ustalają, z kim spędzał noc z soboty na niedzielę, 11/12 grudnia, Bartłomiej Urbaniak. 29-latek został ugodzony nożem w brzuch, kiedy wyszedł z imprezy urodzinowej w Swords. Grupa znajomych bawiła się popularnym klubie, Wright Venue, Airside Retail Park. Na urodziny wynajęte zostało osobne pomieszczenie. Impreza wkrótce przeniosła się do głównej sali klubu, a uczestnicy przyjęcia rozdzielili się. Część z nich, w tym Bartłomiej, opuścili klub dwiema taksówkami. Pojechali do prywatnego apartamentu w Hogan House, przy Richmont Road, na terenie Fairview, w północnej części Dublina.

Policja nadal ustala, gdzie dokładnie doszło do zabójstwa i w jaki sposób.

Myślimy, że do zdarzenia doszło na terenie kompleksu apartamentowców lub na ulicy. Jeszcze nie jesteśmy pewni” - powiedział jeden z policjantów prowadzących śledztwo.

Po ataku dwie osoby, które były z Bartłomiejem, zawiozły go do Rotunda Hospital w centrum Dublina, nie wiedząc, że jest to szpital położniczy. Na miejsce przybyli około godziny 3.45 nad ranem. Jeden mężczyzna został z Bartłomiejem, a kierowca odjechał. Obsługa placówki przewiozła natychcmiast rannego do Mater Hospital, gdzie został umieszczony na oddziale intensywnej terapii. Niestety, po dwunastu godzinach mężczyzna zmarł od odniesionych ran.

Lubił się bawić

Jak udało nam się ustalić, dzięki znajomym zmarłego, mieszkał on w Dublinie co najmniej od 4 lat.

- Pochodzimy z tej samej miejscowości w Polsce, z Ząbkowic Śląskich. To mała miejscowość, około 20,000 mieszkańców, prawie każdy każdego zna. Mój brat jest kolegą starszego brata Bartka, Sławomira. Przez zbieg okoliczności przyjechaliśmy do Irlandii do tego samego miasteczka – Swords. Ja tu przyjechałam pierwszy raz trzy lata temu i on już wtedy tu był. Mieliśmy się umówić i spotkać, ale zawsze to odkładaliśmy i teraz to już będzie niemożliwe – zamyśla się Sylwia (nazwisko do wiadomości redakcji).

Bartłomiej pracował w fabryce, mieszkał w Naas (hrabstwo Dublin). Do Dublina przyjechał do znajomych, na weekend.

Udało nam się skontaktować z koleżanką Urbaniaka z pracy.

- Pracowałam z nim kiedyś na Liffey Valley, w Clondlakin, Dublin 22. Był cleanerem. Niestety, lubił chodzić na imprezy i myślę, że to go zgubiło – powiedziała kobieta (dane do wiadomości redakcji). - Wiem jeszcze tylko tyle, że miał dziecko, ale z byłą dziewczyną, w Anglii. Tam kiedyś oboje mieszkali.


Nieścisłości w zeznaniach

Policja przesłuchała już kilku znajomych Urbaniaka. Podobno w zeznaniach jest sporo nieścisłości. Ponadto sprawdzane są dwa apartamenty w Hogan House i samochód użyty do przewiezienia rannego (Volkswagen Passat). Poszukiwany jest też nóż, którym zadano śmiertelny cios. Inspektorzy liczą na pomoc Polaków w wyjaśnieniu tej sprawy. Poszukiwani są też dwaj taksówkarze, którzy wieźli grupę na Richmond Road (pasażerowie wysiedli pomiędzy Richmond Road a Leydens Cash and Carry), a także osoby, które były feralnej nocy w klubie Wright Venue. 

- Ktokolwiek inny, kto był w pobliżu Richmond Road i kto widział wspomniane taksówki w tym czasie, również jest proszony o kontakt z policją. Prosimy także o zgłaszanie się osobę/osoby, które 12 grudnia, około godziny 3.45 rano zostawiły mężczyznę w szpitalu Rotunda – apeluje Tony Connaughton, oficer prasowy policji.

Do Irlandii przyjechała już rodzina ofiary oraz jego dziewczyna. Najbliżsi zostali poproszeni o zidentyfikowanie zwłok.

- Sekcja zwłok została już przeprowadzona, a jej wyniki zostały przekazane oficerom zajmującym się tą sprawą – dodaje Connaughton.

Garda apeluje, aby każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje w tej sprawie, skontaktował się z posterunkiem policji w Swords, pod numerem telefonu 01-6664700 lub na numerem zaufania Gardy 1800 666 111. Apel skierowany jest w szczególności do Polaków, którzy mogą mieć jakiekolwiek przydatne dla śledztwa informacje.


Najszczęśliwszy człowiek na świecie”
Opinia publiczna jest wstrząśnięta kolejnym zabójstwem Polaka, do którego doszło w krótkim czasie. Przypomnijmy, 2 października bieżącego roku pobity na śmierć został 27-letni Łukasz Rzeszutko. Napastnikami był najprawdopodobniej gang lokalnych nastolatków. Do zdarzenia doszło, gdy
szedł właśnie na poranną zmianę do pracy w przetwórni ryb, na terenie parku przemysłowego Newtown Industrial Estate, nieopodal Malahide Road na północy Dublina. W lutym 2008 roku, z kolei, w równie bezsensowny sposób zginęło w Dublinie dwóch Polaków – Paweł Kalita i Mariusz Szwajkos. Zostali oni zabici przy użyciu śrubokręta, w starciu z bandą lokalnych nastolatków. Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym został skazany na dożywocie 19-letni David Curran.
Garret Mullan, koordynator organizacji działającej na rzecz tolerancji Show Racism the Red Card, podejrzewa, że zabójstwo mogło mieć podłoże narodowościowe, podobnie jak to było w przypadku zabójstwa Szwajkosa i Kality.

- W kwietniu tego roku, w dzielnicy Dublina Tyrrelstown zabity został 15-letni Afrykańczyk, Toyosi Shittabey. Młody piłkarz został ugodzony nożem w serce, kiedy wracał z basenu w Blanchardstown. Ten atak uruchomił strumień zgłoszeń od obywateli świadczących o tym, że rasizm jest w Irlandii zjawiskiem powszechnym. W związku z tym proszę wszystkich o działanie, jeżeli są świadkami rasistowskich zachowań. Jest dostępna pomoc i na pewno będą podjęte odpowiednie kroki. Musimy przekonać rząd i społeczeństwo o rozpowszechnianiu się rasizmu w kraju. Dlatego zamierzamy wystąpić do odpowiednich organów o zajęcie się tym problemem. Proszę jeszcze raz świadków i ofiary o zgłaszanie incydentów. Można w tym celu użyć formularza na stronie internetowej naszej organizacji: www.theredcard.ie/report.php.
Bartłomiej obchodziłby 30 stycznia swoje urodziny. O sobie napisał na jednym, z portali społecznościowych: “Najszczęśliwszy człowiek na świecie, chociaż wiecznie pod górkę...”

(Gazeta Polska, 12/2010)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Granie na trzy kluby

poniedziałek, 20 grudnia 2010 10:31

To będzie 19. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w ogóle i 5. w Dublinie.Podobnie, jak w latach ubiegłych wolontariusze przygotowali duuużo muzyki i mnóstwo atrakcji.
Nadchodzący Finał odbędzie się, jak w ubiegłym roku, w połączonych ze sobą klubach: Living Room, Fibbers oraz dodatkowo Murrays - 3 miejsca, 3 różne brzmienia.


Oto co nas czeka:
Living Room zagra lżejszą dla ucha muzyką: pop, reggae, blues i sporo polskiego rocka.
Zagrają m. in. The Hedgehogs, MaxBand, Sunflower seeds, Booze Brothers Band, Soulsciety, JoyFul Noiz oraz Almond Blue. Jako specjalny gość wystąpi irlandzki zespół Storyfold, znany m.in z utworu “Delphine Wakes”. Będzie również coś specjalnego dla fanów Jacka Kaczmarskiego ;)
W Fibbers'ie znajdą coś dla siebie miłośnicy ciężkiego brzmienia. Usłyszymy dobrze już wszystkim znane Hello Jackie, Solar Flux, Blue Amber, Psykosis, międzynarodową grupę Last Spoken Word, oraz po raz pierwszy na dublińskiej scenie Thy Worshipper!
W klubie Murrays zagrają polscy DJe i artyści muzyki elektronicznej, znajdą tam również stoiska z vegańskim jedzeniem,wystawa sztuki wszelakiej oraz warsztaty artystyczne.
Podczas wszystkich imprez dzielna ekipa 103.2 Dublin City FM, w składzie Jacek Jaszczyk (120 na godzinę) i oraz Rober Siwy Nowak i Piotr Długosz (Siwy Dym), będą prowadzić licytacje różnych różności - począwszy od dzieł sztuki, na rzeczach kompletnie dziwnych skończywszy. Będą płyty z autografami, obrazy, orkiestrowe fanty i jak zwykle kilka niespodzianek!
Pomimo, że są to 3 różne miejsca - połączone ogródkiem razem tworzą jedną całość: Sztab WOŚP Dublin!
Z dodatkowych atrakcji przewidziany jest nalot (najazd?) polskiego klubu motocyklistów Husarria.com. Gradka dla fanów dwóch kółek. Kto będzie chciał porozmawiać o KMH, KM, tuningu, chromach, paleniu gumy albo poprostu zrobić sobie fotkę na motorze (do odebrania na miejscu!) znajdzie coś dla siebie.
Razem z Harcerzami i Irlandzkim Pogotowiem ratunkowym przeprowadzony zosatnie symulowany wypadek i zaprezentowany pokaz pierwszej pomocy. Będzie można rownież wziąć udział w mini szkoleniu i pod okiem doświadczonych ratowników potrenować umiejętności pierwszej pomocy.
Dla spragnionych polskiego jadła będzie kącik gastronomiczny: bigos,kiełbasa z grilla, chleb ze smalcem i ogórkem Na deser – ciasta, ciasteczka, torciki - stoiska firmowe polskich cukierni oraz wypieki wolontariuszy – to od godziny 16. !
Dla najmłodszych przewidziano jak zwykle najwięcej atrakcji -od godziny 12 dzieciaki pod okiem doświadczonych opiekunów będą mogły bawić się w WOŚP-owym przedszkolu.
Na imprezie zagoszczą również: studio foto, księgarnia, salon piękności, sklepik z rękodziełami, pchli targ.
9 stycznia 2011. Start od 12 (przedszkole), oficjalne otwarcie o 14.30!
Obecność obowiązkowa!!!
Wszystkie produkty i ich wykonanie pochodzić będą od sponsorow lub będą dziełem wolontariuszy - CAŁY PRZYCHÓD ZOSTANIE PRZEKAZANY BEZPOŚREDNIO DO PUSZEK Organizatorzy, pub, obsługa i wolontariusze nie uzyskują żadnych profitow ze sprzedaży czegokolwiek na finale. Nie dotyczy to alkoholu i produktów zakupionych w barze.
Jako imprezy towarzyszące odbędą się:
Czwartek 06.01.2011 Galeria Sztuki: kilkunastu wystawców polskich i irlandzkich. "Teacher's Club" 36 Parnell Square West, Dublin 1. Otwarcie odbędzie o 18.00 we czwartek (06/01/11). Galeria będzie otwarta aż do soboty.
Sobota 10.01.2011 Impreza z polskimi Djami. "Basebar:", 8 Wicklow st, start godz. 22
Sobota 10.01.2011 Karaoke w pubie Avoca, 31/33 Carysfort Ave, Blackrock, Co. Dublin, Zapraszamy na oficjalną stronę dublinwosp.org.pl. Na Facebook'u szukaj WOSP DUBLIN
UWAGA!
Jeśli posiadasz zbędne skarby nadające sie na Pchli Targ, Sklepu z Rękodziełami lub do księgarni, skontaktuj się z Kasią: 0877871413 lub napisz: e-mail sztab@dublinwosp.org.pl
PR
(Gazeta Polska, 12/2010)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Liliowe, czekoladowe, cętkowane – kocie piękności

poniedziałek, 20 grudnia 2010 10:28

 

Beniamin Orłowski (30 lat) przyjechał do Irlandii cztery lata temu i tutaj zaczął realizować swoją pasję. Od ponad roku prowadzi hodowlę kotów. Jej prawdziwą ozdobą jest światowy champion – kot brytyjski krótkowłosy, o czekoladowym umaszczeniu.


Światowy champion, kot czekoladowy brytyjski

 

Aneta KUBAS: Koty to Twoja miłość od zawsze?

B.O.: W moim domu zawsze były koty, jednak nierasowe. Pewnego dnia, jako nastolatek, zobaczyłem jednak na zdjęciu zwierzaka, który przypominał Garfielda – wyglądał jak mały, gruby miś. Pochłaniały mnie jednak cały czas inne zajęcia; szkoła, potem praca i zapomniałem o swoim hobby. Kiedy przyjechałem do Irlandii, postanowiłem, że go odnajdę. Zacząłem szukać po stronach internetowych i okazało się, że jest to rasa kot brytyjski krótkowłosy. Podjąłem poszukiwania takiego w Irlandii, ale było bardzo ciężko - działa tutaj bardzo mało hodowli, a kolejka oczekujących jest długa. Po drugie, można było tu wówczas kupić tylko kota na kolana, a nie do hodowli.

A.K.: To znaczy?

B.O.: Kota do hodowli można rozmnażać, a na kolana nie. Ten drugi jest o połowę tańszy, ale kupujący musi się zobowiązać, że go wysterylizuje, w ciągu 8 miesięcy.

A.K.: O jakich cenach mówimy?

B.O.: Kot na kolana kosztuje 600 euro, a do hodowli u mnie 1000. Obecnie jestem jedyną osobą w Irlandii, która sprzedaje koty do hodowli. Dlatego musiałem swoje koty ściągać z Anglii. I po tego wymarzonego musiałem pojechać za morze.

liliowy colorpoint 

 

A.K.: Jak go tu przywiozłeś, nie potrzebowałeś chipu i specjalnego paszportu?

B.O.: Nie, można normalnie kota przewieźć bez tych wymogów.

A.K.: Kolejne kociaki też sprowadzałeś z Wielkiej Brytanii?

B.O.: Tak, oboje z żoną dużo pracujemy, jesteśmy długo poza domem. Było nam szkoda Miśki, dlatego postanowiliśmy, że kupimy jej towarzysza. Aleksandra wymarzyła sobie kota - liliowego colorpointa i zaczęliśmy poszukiwania takiego zwierzaka. Trafiliśmy na Lunara i jego też przywieźliśmy z Anglii.

A.K.: Od razu mieliście na myśli prowadzenie hodowli?

B.O.: Chcieliśmy wychować jeden miot. Znajomym jednak bardzo zaczęły się te czworonogi podobać i pytali, czy nie chcielibyśmy ich sprzedawać. Stwierdziliśmy, że możemy połączyć przyjemne z pożytecznym. Dlatego sprowadziliśmy do naszego domu kolejną kotkę – Sky (niebieski colorpoint ). Przez jakiś czas mieliśmy trzy pupile, jednak, gdy surfowałem po stronach hodowców, natrafiłem na przepięknego kota, przypominającego z wyglądu dzikiego. Jest to kot bengalski, cętkowany. Do tego dokupiliśmy kotkę niebieską brytyjską. Na tym się jednak nie skończyło. Przypadkiem natrafiłem na stronę kobiety, która posiadała hodowlę kotów dobrego pochodzenia, dobrze utytułowanych. Dzięki uprzejmości pani Barbary Turczyn staliśmy się dumnymi posiadaczami czekoladowego brytyjskiego. Jest to world champion, najbardziej utytułowany kot na świecie. Na wystawach robi furorę, w tej chwili jest on w loży honorowej. Nie może brać udziału w konkursach, ponieważ zdobył już najwyższe laury. Można go jedynie podziwiać, ewentualnie wziąć kontakt do mnie, by na przykład kupić jego potomka lub dopuścić go do kotki.

A.K.: Ty sam nie wystawiasz swoich pupili w konkursach?

B.O.: Do tej pory obserwowałem tylko zmagania, ale od przyszłego roku zamierzam w nich startować.

A.K.: Czy masz swoją stronę internetową?

B.O.: Jest w trakcie budowy: www.kingdomofcats.eu. Ma być gotowa z końcem grudnia.

A.K.: Jaki macie odzew od osób, które kupiły koty?

B.O.: Są zachwyceni. Zwierzęta są przyjazne, dobrze wychowane. W tym roku mieliśmy cztery kocięta, jedno jest w Anglii i trzy w Irlandii.

A.K.: W jakich warunkach żyją Wasi podopieczni?

B.O.: Nie uznajemy hodowli w klatkach, na zewnątrz, na przykład w ogrodzie. Nasze koty mieszkają z nami w domu, na prawach domownika. Razem z nami jedzą, śpią, oglądają telewizję. Z tego co wiem, to w Irlandii jest wielu hodowców, którzy trzymają zwierzęta w klatkach na zewnątrz, w zimnie. Kieruje nimi tylko chęć zysku, a nie miłość do czworonogów.

A.K.: Jakiej opieki wymagają koty tej rasy? Czy jest to specjalne żywienie, zabiegi pielęgnacyjne? Czy dużo macie przy zwierzętach pracy?

B.O.: Przy jednym kocie właściwie nie ma dużo zachodu. Jednak przy mojej szóstce jest już co robić. Podstawową rzeczą jest miłość. Kot musi się czuć kochany, bo inaczej będzie się źle czuł w swoim środowisku.

W domu mam kuwetę samoczyszczącą, karmię czworonogi renomowaną karmą Royal Canin suchą; czasami dostają dodatkowo surową wołowinę przemrożoną, pierś z kurczaka lub indyka. Surowe mięso daję im dwa razy w tygodniu.

A.K.: Jakie błędy najczęściej popełnia się w opiece nad kotami?

B.O: Jest to bicie. Tego zdecydowanie nie wolno robić. Częstym błędem jest też podawanie tanich, popularnych karm, dostępnych w marketach. Zawierają one tylko 4% mięsa, reszta to spulchniacze, konserwanty itp. Dobre karmy można kupić w renomowanych sklepach zoologicznych, albo przez internet. Zawierają one 70-80 procent mięsa.

A.K: Na co zwracać uwagę, kupując kota?

B.O.: Jak wyglądają rodzice, jaką mają budowę, jaką psychikę, jak się zachowują. Należy zorientować się w jakich kotek jest warunkach, czy posiada wymagane szczepienia, papiery. Kocięta nadają się do sprzedaży po 13 tygodniu życia. Wcześniej są niedojrzałe psychicznie, na rozstanie z matką. Do tego czasu kocica uczy małe wszystkiego.

A.K.: Czy Twoja żona nie ma nic przeciwko hodowli?

Kot bengalski

B.O.: To bardzo ciekawa rzecz, bo moja żona bardzo nie lubiła kotów, a teraz nie wyobraża sobie życia bez naszych pupili. Wcześniej znała koty tylko z mitów: że są brudne, śmierdzące, fałszywe. Jednak to nieprawda, koty są czyste. Wystarczy wymieniać piasek w kuwecie odpowiednio często i na pewno w domu nie będzie niemiłego zapachu.

A.K.: Jakimi zwierzętami są koty?

B.O.: Nasze koty są bardzo przyjazne i przywiązane do nas. Wyczekują nas przy drzwiach, gdy wracamy z pracy, są zawsze przy nas w domu. Nawet kiedy śpią, a my przechodzimy gdzieś indziej, to budzą się i całą gromadą przychodzą do nas. Kładą się nam na kolanach i łaszą.

A.K.: Czy mają swoją hierarchię?

B.O.: Tak, nasza pierwsza kotka jest królową wśród nich. Koty to akceptują, żaden nie wdaje się w bójkę z nią. Ona jest typową hrabiną, obserwuje wszystko z boku, nie zniża się do bitew.

A.K.: Kto zajmuje się gromadką, gdy wyjeżdżacie?

B.O.: Mam tutaj ciocię, która kocha te zwierzęta, w Polsce działała aktywnie na rzecz kotów.

A.K.: Czy należysz do związku hodowców?

B.O.: Tak,do GCCFI (Governing Council of the Cat Fancy of Ireland) oraz TICA (The International Cat Association). Każdy rasowy kot jest w związku. TICA to stowarzyszenie międzynarodowe, będąc jego członkiem mogę wystawiać koty na całym świecie.

A.K.: Jakie masz inne zainteresowania, poza zwierzętami?

B.O.: Przede wszystkim fryzjerstwo. W Polsce miałem przez trzy lata swój własny zakład, w Szczecinie (pochodzę z Koszalina). Lubię też obcować z przyrodą, kocham ogrody, kwiaty. Uwielbiam też gotować.

A.K.: Dziękuję za rozmowę.

 (Gazeta Polska, 12/2010)


Podziel się
oceń
1
2

komentarze (4) | dodaj komentarz

Przeciętna rodzina straci 3,000 euro

wtorek, 14 grudnia 2010 23:06

 Około 6 miliardów euro wyniosą cięcia w przyszłorocznym budżecie Irlandii. Mimo protestów opozycji i mieszkańców wyspy, najtrudniejszy, jak się go określa – budżet w historii kraju został przyjęty. Jego skutki odczują wszyscy – ale przede wszystkim ci, którzy zarabiają najmniej i średnio, a także osoby korzystające z wszelkich zasiłków socjalnych. Obcięte zostały pensje pracowników sektora publicznego, a także premiera i ministrów. Zmianie ulegnie system podatkowy. Nietknięte pozostaną natomiast emerytury.


Minister Finansów, Brian Lenihan

 

Fidelma Healy-Eames z partii Fine Gael powiedziała, że każda rodzina w kraju straci około 3,000 euro rocznie po wprowadzeniu nowego budżetu.

Część zmian wejdzie w życie natychmiast, jak na przykład podwyżka cen paliw, a inne od nowego roku lub jeszcze później.

Child Benefit

Cięcia budżetowe najdotkliwiej odczują rodziny z dziećmi – obniżce ulega zasiłek rodzinny Child Benefit. Od stycznia 2011 roku o 10 euro miesięcznie obniżone zostanie świadczenie na pierwsze, drugie, czwarte i kolejne dziecko. Na trzecie – o 20. Po zmianie będzie to zatem 140 euro na pierwszą dwójkę, 167 euro miesięcznie na trzecie oraz 177 na czwarte i każde kolejne. Niezmieniony zostanie dodatek z tytułu mnogich urodzin (bliźnięta, trojaczki itp). Obecnie Child Benefit pobiera 585,000 rodzin, na 1,11 miliona dzieci.

Inne świadczenia rodzinne nie ulegną zmianie: Qualified Child Increases (dodatek na dziecko rodzica pobierającego zasiłek socjalny), Family Income Supplement (dodatek dla rodzin o niskich dochodach), Back to School Footwear and Clothing Allowance (wyprawka do szkoły), Widowed Parent Grant (dodatek dla owdowiałego rodzica).

Zasiłki socjalne

O 4% obniżone zostaną zasiłki socjalne. Podstawowa kwota świadczenia wynosić będzie w 2011 roku 188 euro tygodniowo, o 8 euro mniej niż dotychczas.

Ta kwota jest nadal wyższa, niż była w 2007 roku, kiedy zasiłek wynosił 185,80 euro” - przekonywał minister finansów Brian Lenihan.

Tygodniowa stawka Supplementary Welfare Allowance (zapomogi z opieki społecznej) zostanie obniżona o 10 euro, czyli 5%, a dodatek na dorosłego na utrzymaniu – o 4% (przeważnie jest to kwota 5,30).

Mniej otrzymają też młode matki – zasiłek macierzyński będzie niższy o 8 euro tygodniowo.

Dodatek na ogrzewanie

W gąszczu cięć budżetowych znalazła się i drobna podwyżka. Ze względu na panujące mrozy, osoby, które pobierają dodatek na ogrzewanie domu, dostaną jednorazowy bonus w wysokości 40 euro. Wypłata nastąpi w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Dodatek mieszkaniowy

System wypłat Rent Supplement zostanie zreformowany. Między innymi część osób otrzyma dodatkowe 2 euro tygodniowo, jako rekompensatę zredukowanego zasiłku SWA.

Cięcie minimalnej płacy

Minimalna płaca zostanie zredukowana o 1 euro – do 7,65 na godzinę. Ruch ten ma dotyczyć jednak tylko nowych pracowników. Jak zapewnili przedstawiciele grup zawodowych, ich członkowie najprawdopodobniej pozostaną zabezpieczeni przed obniżką pensji. Dyrektor generalny związku zawodowego IBEC, Danny Mc Coy, powiedział, że niektórzy właściciele firm mogą chcieć próbować negocjować niższe stawki z pracownikami, jednak najprawdopodobniej zredukowane płace obowiązywać będą tylko nowozatrudnianych. Pracowników firm broni Ustawa o Płacach.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy miałaby zacząć obowiązywać niższa stawka – mówi się, że za około 12 miesięcy. Obecnie za najniższe stawki pracuje około 47,000 osób.

Aneta Kubas

 

Zmiany w stawkach świadczeń socjalnych


Obecna €

Nowa €

Emerytura Państwowa (składkowa)

Poniżej 80. roku życia

230.30

230.30

80 lat lub więcej

240.30

240.30

Emerytura państwowa (pomostowa)

65 lat

230.30

230.30

Renta wdowia (składkowa) /zasiłek dla opuszczonej żony

Poniżej 66 lat

201.50

193.50

66 – 80 lat

230.30

230.30

80 i więcej lat

240.30

240.30

Emerytura inwalidzka

Poniżej 65 lat

201.50

193.50

65 lat

230.30

230.30

Zasiłek opiekuńczy

213.00

205.00

Renta inwalidzka

227.00

219.00

Zasiłek dla poszukujących pracy (Jobseeker's Benefit) /chorobowy/Health & Safety/wypadkowy

196.00

188.00

Zasiłek macierzyński/adopcyjny – stawka minimalna

225.80

217.80

Zasiłek macierzyński/adopcyjny – stawka maksymalna

270.00

262.00

Socjalne świadczenia pomocowe


Obecna €

Nowa €

Emerytura państwowa (nieskładkowa)

66 – 80 lat

219.00

219.00

80 lat i więcej

229.00

229.00

Dodatek opiekuńczy

Poniżej 66 lat

212.00

204.00

66 lat lub więcej

239.00

239.00

Renta dla niewidomych

196.00

188.00

Renta wdowia (nieskładkowa), renta dla opuszczonej żony lub żony więźnia

196.00

188.00

One-Parent Family Payment (zasiłek dla samotnego rodzica)

196.00

188.00

Świadczenie przedemerytalne/Zapomoga dla niepełnosprawnych (nieskładkowa)

196.00

188.00

Supplementary Welfare Allowance (świadczenie z opieki społecznej)

196.00

186.00

Jobseeker's Allowance (dla osób po 25. roku )

196.00

188.00

Dodatek na małżonka


Obecna €

Nowa €

Emerytura państwowa (składkowa)/(pomostowa)

Poniżej 66 lat

153.50

153.50

66 lub więcej

206.30

206.30

Renta inwalidzka

Poniżej 66. roku życia

143.80

138.10

66 lub więcej

206.30

206.30

Jobseeker's/Illness/Health & Safety/Injury Benefit

130.10

124.80

Dodatek na małżonka (świadczenia pomocnicze)


Obecna €

Nowa €

Emerytura państwowa (nieskładkowa)

144.70

144.70

Renta dla niewidomych

130.10

124.80

Świadczenie przedemerytalne/Zapomoga dla niepełnosprawnych

130.10

124.80

Supplementary Welfare Allowance

130.10

124.80

Jobseeker's Allowance (zapomoga dla poszukujących pracy

130.10

124.80

Child Benefit (miesięcznie)

Liczba dzieci

Obecna €

Nowa €

1 dziecko

150

140

2 dzieci

300

280

3 dzieci

487

447

4 dzieci

674

624

5 dzieci

861

801

6 dzieci

1,048

978

7 dzieci

1,235

1,155

8 dzieci

1,422

1,332

Family Income Supplement (zasiłek dla rodzin o niskich dochodach)

Liczba dzieci

Próg dochodów (bez zmian w 2011)

1 dziecko

506 euro

2 dzieci

602

3 dzieci

703

4 dzieci

824

5 dzieci

950

6 dzieci

1,066

7 dzieci

1,202

8 dzieci

1,298





 

Najważniejsze zmiany w budżecie

 

  • 10 euro mniejszy Child Benefit

  • 8 euro mniejsze zasiłki socjalne, zasiłek jobseekers benefit

  • 4 centy droższe paliwo, 2 c diesel (już obowiązuje)

  • jednorazowa płatność 40 euro dla pobierających dodatek na ogrzewanie mieszkania (Fuel allowance)

  • Obniżenie pensji premiera o 14,000 euro, a ministrów o 10,000

  • Składki PRSI oraz zdrowotne zastąpione jedną uniwersalną opłatą socjalną (universal social charge). Wynosić ona będzie 0% dla osób zarabiających poniżej 4,004 euro rocznie, 2% do €10,036, 4% od €10,036 do €16,016 oraz 7% od wyższych zarobków

  • podwyższona składka PRSI dla samozatrudnionych

  • obniżenie o 10% kredytów podatkowych

  • wzrost opłaty dla studentów o 500 euro – do 2,000

  • obniżka o 4% grantu studenckiego

  • Bez zmian w wysokości emerytur państwowych

.(Gazeta Polska, 12/2010)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  83 411  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

Od 2005 roku, czyli właściwie początków boomu imigracyjnego w Irlandii, pracuję w różnych polskich gazetach w Dublinie. Cały czas na bieżąco śledzę życie Polonii. Zapraszam do zapoznania się z nim.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 83411

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl